Nie ma sensu otwierać nowe księgarni we Lwowie
Sierpień29200814:30
To dość nieproduktywnie, kiedy mówi się o złej władzie i dobrym narodzie. Władza nie jest zła, a taka, jaką wybrał naród, dla tego wszystko w porządku”, - powiedział zastępca lwowskiej rady obwodowej, Łewko Zacharczyszyn, na wczorajszym koniecznym zebraniu publiczności Lwowa „Ukraina – terytoria nieszczęścia kulturalnego” we Lwowskim pałacu sztuki. O czym dzisiaj, 29 sierpnia, zawiadomił korespondent, ZIK.„Zdaniem Łewka Zacharczyszyna, zapoczątkowywanie nowych księgarń nie rozwiąże problem nieczytania.
„Nie spostrzegam kolej w księgarniach, które teraz istnieją. Problem polega nie w ilości księgarń, a w tym, że ludzie nie czytają – ktoś w Internecie, ktoś w kinie. Pojawiły się takie rzeczy, których w zeszłym pokoleniu nie było, na przykład automaty do gry. To są wezwania globalne - nie tylko ukraińskie. Musimy być świadomi tego, że ten problem nie da się łatwo rozwiązać. Trzeba zaczynać z dzieci, jeśli uda się im zaszczepić zamiłowanie książką, to mamy szansę, że one będą czytać i w wieku dorosłym. Dla tego właśnie rodzicom, nauczycielom, władze trzeba zwrócić uwagę na propagandzie księgi dziecięcej. Władza ma dość mechaniczną strukturę, dla tego proces zaszczepiania zamiłowania książką nie należy do jej funkcji. To powinno robić społeczeństwo obywatelskie i środowisko kulturalne”, - powiedział Łewko Zacharczyszyn.
PrintKomentarze
Ostatnie wiadomości
06Stycznia 2009
29Grudnia 2008
19Grudnia 2008
18Grudnia 2008
17Grudnia 2008
15Grudnia 2008
12Grudnia 2008
11Grudnia 2008
05Grudnia 2008
28Listopada 2008
27Listopada 2008
24Listopada 2008




55








zmolo.com